Menu Zamknij

Chodź, opowiem Ci dom – koncert chóru Camminando

Rok 2025 pożegnano w Osieku niezwykłym wydarzeniem muzycznym. Chór Camminado pod dyrekcją Bernadety Stawowczyk-Zemanek zaprosił publiczność na wieczór zatytułowany „Chodź, opowiem Ci dom”. Był to koncert utkany z emocji i wspomnień. Bo dom to przecież nie tylko ściany i dach. Dom to głosy bliskich, które rozpoznaje się z zamkniętymi oczami. Dom to stół, przy którym mieszczą się i rozmowy, i cisza. Dom to wreszcie miejsce, do którego wraca się myślami, nawet gdy życie poniesie daleko.

Młodzi artyści, którzy wystąpili tego wieczoru, pokazali, że dom można też budować dźwiękiem. Ich wrażliwość, skupienie i dojrzałość sceniczna budziły prawdziwą dumę. W tym sensie scena stała się na chwilę wspólnym salonem, a widownia – rodziną złączoną muzyką.

Współautorami scenariusza byli Małgorzata Gwóźdź i Andrzej Sobecki Sekretarz Gminy Osiek. Dzięki ich pracy koncert zyskał spójną narrację – taką, która prowadziła słuchaczy przez różne odcienie słowa „dom”. Od domu-dzieciństwa, pachnącego bezpieczeństwem, przez dom-wspólnotę, którą tworzymy tu i teraz, aż po dom rozumiany szerzej – jako małą ojczyznę, miejsce, z którym jesteśmy związani pamięcią i odpowiedzialnością.

W przygotowanie wydarzenia zaangażowało się wiele osób. Uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1, pianista, prowadzący, najmłodsi wykonawcy, twórczynie dekoracji, krawcowa oraz obsługa techniczna – każdy dołożył swoją cegiełkę. I właśnie tak powstaje dom w znaczeniu wspólnotowym: z pracy wielu rąk, z dobrej woli, z poczucia, że robi się coś razem i dla innych.

Ten wieczór nie był więc tylko koncertem podsumowującym rok. Był przypomnieniem, że dom nosimy w sobie – w relacjach, w pamięci, w miejscach, do których chcemy wracać. A jeśli potrafimy go współtworzyć także w przestrzeni kultury, to znaczy, że nowy rok zaczynamy z całkiem solidnym fundamentem. Wszystkim mieszkańcom życzymy, aby w nadchodzących miesiącach znajdowali swój dom nie tylko pod konkretnym adresem, ale też wśród ludzi, w codziennych gestach życzliwości i w chwilach, które – choć zwyczajne – zostają na długo.   AH

Przejdź do treści